Nowe technologie w cyfrowym marketingu – 3 ważne trendy

0
698
Nowe technologie w cyfrowym marketingu. 3 ważne trendy

Związek cyfrowego marketingu i nowych technologii przestał być kwestią wyboru, a stał się koniecznością. Najczęściej mówi się o sztucznej inteligencji (SI). Chociaż to pojęcie jest używane we wszystkich możliwych konfiguracjach, branża jest pełna nadziei i pokory wobec nowych rozwiązań. Marketing ma też świadomość, że trendy wyznaczają najwięksi gracze, a reszta powoli podąża ich śladami, z różnym powodzeniem. Jeśli nawet nie wykorzystujesz jeszcze SI do poprawienia swoich wyników, to warto wiedzieć, co czeka cyfrowy marketing w najbliższych latach.

W ostatniej dekadzie września odbyła się w Amsterdamie europejska część konferencji Digital Marketing World Forum 2018, na której przedstawiono wiele nowatorskich rozwiązań w tej branży. Nie wchodząc w szczegóły, można się przyjrzeć w jakim kierunku idą zmiany.

Z pewnością wzmacnia się znaczenie content marketingu w kreowaniu relacji z klientem. Nie chodzi tylko o wizerunek marki. Stał się on już jednym z decydujących czynników zbliżających potencjalnego nabywcę do zakupu.

Branża marketingowa odreagowuje również pierwsze wstrząsy wywołane przez RODO. Jednak panuje powszechne przekonanie, że zmiany chociaż uciążliwe, były konieczne w kontekście ostatnich wydarzeń z wykorzystywaniem prywatnych danych z mediów społecznościowych do celów politycznych. Większą wagę do tych rozwiązań przywiązuje Europa, ale w opiniach specjalistów, dla Ameryki nie ma innej drogi, jak zastosowanie podobnych mechanizmów ochrony użytkowników Internetu.

Temperaturę dyskusji o przyszłości sprzedaży najbardziej podnoszą nowe technologie, które szturmem wkraczają do cyfrowego marketingu. Pewnie minie kilka lat zanim biznes zaadaptuje te nowinki, ale rewolucja technologiczna wkracza w marketing coraz śmielej. Co tak rozpala emocje marketerów?

 

1. Rozpoznawanie obrazów

Podczas holenderskiej konferencji, firma Crimson Hexagon zaproponowała narzędzie do rozpoznawania logotypów znanych marek ze zdjęć rozpowszechnianych w social mediach. To oznacza, że grupowe zdjęcie z koncertu plenerowego może być przeanalizowane pod kątem odzieży noszonej przez osoby uwiecznione na zdjęciu. Co więcej, platforma jest w stanie analizować więcej danych udostępnianych przez użytkowników na portalach społecznościowych. W tym kontekście, narzędzia wspierane przez SI nie będą już kwestią wyboru, ale przetrwania marki na bezwzględnym rynku.

2. Oprogramowanie jako usługa

Marketing przekonał się też, że nie trzeba utrzymywać kosztownej infrastruktury informatycznej i kupować drogiego oprogramowania, by korzystać z zalet rozwiązań software’owych na potrzeby kampanii marketingowych. Coraz bardziej popularne są produkty typu SaaS (Software as a Service), czyli oprogramowanie jako usługa. To pozwala biznesowi potraktować wydatki na oprogramowanie nie jako kłopotliwą inwestycję, ale jako koszty operacyjne na potrzeby jednorazowych przedsięwzięć marketingowych. Mamy wówczas do dyspozycji najnowsze technologie, bez konieczności wiązania się na dłuższy czas z dostawcą.

Światowe dane wskazują na rosnąca popularność wszelkiego rodzaju subskrypcji. Dotyczy to nie tylko zamawiania przez odbiorców detalicznych dóbr szybkozbywalnych, ale również usług technologicznych takich jak SaaS.

3. Rzeczywistość rozszerzona (AR) dla lepszego doświadczenia konsumenckiego

Z pewnością rzeczywistość rozszerzona (ang. Augmented Reality) będzie odgrywała znaczącą rolę we wzbogaceniu doświadczenia konsumenckiego. To krytyczny moment prowadzenia klienta przez wszystkie etapy decyzyjne. AR pozwala w realistyczny sposób przedstawić, jak będzie wyglądał przedmiot w rzeczywistości, i to tej konkretnej, np. nowa sofa w naszym salonie, albo najnowsza kolekcja ubrań na naszej sylwetce.

Pogoń za tworzeniem jeszcze bardziej spersonalizowanego przekazu marketingowego wydaje się nie mieć granic. Dzięki sprzężeniu analizy danych o kliencie, może powstać nawet specjalnie generowany przekaz video, który będzie uwzględniał indywidualne preferencje każdego odbiorcy, bo będzie powstawał tylko dla niego. Może brzmi to niewiarygodnie, ale teoretycznie i technologicznie jest możliwe. Być może, w przyszłości znikną “uniwersalne” spoty reklamowe. Jak wiadomo, jeśli coś jest dla wszystkich, ostatecznie jest dla nikogo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę podać swoje imię